Rupert to kot który cierpi na schorzenie neurologiczne-hipoplazję móżdżku.
Kiedy po raz pierwszy pisałam o tym kotku,był jeszcze małym kociakiem.
Dla przypomnienia odsyłam do posta Koci opiekun,w którym opisałam jak Golden Retriever o imieniu Murkin opiekuje się kociakami,a Ruperta otoczył szczególną troską i cierpliwością.Minęło kilka miesięcy i oto jak Rupert daje sobie radę w życiu,oczywiście pod czujnym okiem Murkina i jego opiekunów.
Hipoplazja móżdżku to schorzenie neurologiczne spowodowane przez wirusa,którym Rupert został zainfekowany w łonie matki.
Objawia się to schorzenie nieporadnością,zaburzeniami w poruszaniu się-chwiejny chód ,ale nie wpływa na zdolność cieszenia się życiem u kotów.
Taki kotek wymaga szczególnej troski,ale w zamian oferuje wszystko co w pakiecie daje tzw.zdrowy kot,czyli mruczy,bawi się,przytula i pragnie być kochany jak inne kociaki.
Niestety wiele schronisk po zdiagnozowaniu tej choroby poddaje eutanazji kocięta.
A przecież Rupert to przykład na to,że kot z tym schorzeniem może żyć i funkcjonować jak zdrowy kotek.
Odrobina miłości i umiejętne postępowanie daje nadzieję na godziwe życie kota.